28 December 2010

Kalafior troche inaczej

Curry z kalafiora

Wersja 1 (w pomidorowym sosie)

Skladniki:
- jeden duzy kalafior, ew 2 male
- cebula
- 3 swierze pomidory + lyzka stolowa przecieru albo puszka pomidorow
- Oliwa (moze byc olej, ghee luba maslo)
- Przyprawy: sol, pieprz, kurkuma (turmeric), nasiona czarnuszki ( inaczej:cebuli (black onion seeds), nigella seeds, black cumin seeds), mozna troszke chili – swierzej lub w platkach, ew powder chili.*
- Sok z cytryny
- Swieza kolendra
- Szkalnka wrzatku

Wykonanie:

1. w sporym garnku podsmazamy na odrobinie oleju poszatkowana cebule na zloty kolor i dodajemy nasiona czarnuszki i chili (platki lub swierze - tylko). Dodajemy pokrojone pomidory/puszke pomidorow. Dusimy okolo 5 min, jesli uzylismy swiezych pomidorow dodajemy koncentrat. Dobrze mieszamy.
2. Kalafiora dzielimy na male kawalki, dodajemy do garnka, zalewamy woda, dodajemy sol i pieprz (ew chili powder) i dusimy pod przykryciem do momentu az kalafior bedzie miekki ale nadal chrupiacy (jak za dlugo bedziemy dusic wyjdzie packa).
3. dodajemy sok z cytryny, wykladamy na talerz i posypujemy drobno posiekana kolendra. Smacznego


wersja 2 (w kokosowym mleku)



skladniki:
- jeden duzy kalafior, ew 2 male
- duza puszka mleka kokosowego (ja kupuje dosc geste)
- sok z cytryny
- olej
- ½ szklanki wody
- maka besam (gram flour, maka z ciecierzycy) tak okolo duzej lyzki stolowej
- przyprawy: mielona kolendra, mielony cumin i cumin w nasionach, kurkuma, sol, kilka listkow curry (ja uzywam suszonych), nasionka czarnuszki, chili (ja uzywam platkow)*

wykonanie:
1. w malej miseczce mieszamy dokladnie make besam z odrobina wody na jednolita mase. Dodajemy chili, kolendre, mielony cumin, kurkume i sol. Dodajemy reszte wody I dobrze mieszamy.
2. w glabokim rondlu (albo duzym garnku jesli robimy wiecej) rozgrzewamy olej, dodajemy listki curry i nasiona cuminu i czarnuszki. Dodajemy paste z maki i podsmazamy okolo 5 minut bardzo czesto mieszajac, jesli jest za geste dodajemy troche goracej wody.
3. dodajemy kawaleczki kalafiora i mleko kokosowe. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy gaz i gotujemy do momentu az kalafior bedzie miekki ale chrupiacy. Dodajemy sok z cytryny i mieszamy. Smacznego 



* przyprawy dodaje na “oko” ale nie za duzo… mozna obejsc sie bez chili

2 comments: